Kwoty, jakie dzieci otrzymują w prezentach komunijnych, mogą dziś przyprawić o zawrót głowy. Nikogo już nie szokuje, gdy w kopertach od dziadków, chrzestnych czy dalszych bliskich znajduje się łącznie kilka tysięcy złotych. Trzeba jednak uważać, aby te finansowe podarki nie ściągnęły na nas kłopotów z fiskusem. "Podatnik, który nie zgłosił w urzędzie skarbowym faktu otrzymania darowizny w wymaganym terminie, musi liczyć się z opodatkowaniem karną 20-procentową stawką podatku" - ostrzega Anna Jasnosz z Izby Administracji Skarbowej w Kielcach.
W pełni sezonu komunijnego na tapet ponownie wraca kwestia drogich upominków i gotówki w kopertach. Tradycyjne zegarki czy rowery odchodzą w zapomnienie na rzecz funduszy, które nierzadko przekraczają granicę kilkunastu tysięcy złotych. W którym momencie takimi komunijnymi podarkami zacznie prześwietlać urząd skarbowy?
Z punktu widzenia prawa podatkowego każdy dar o większej wartości może zostać uznany za darowiznę. W niektórych przypadkach trzeba go zgłosić do urzędu skarbowego, a nawet zapłacić od niego podatek.
Koperta komunijna pod lupą skarbówki
W rozmowie z "Faktem" Anna Jasnosz z Izby Administracji Skarbowej w Kielcach wyjaśnia, że kluczowe są dwa czynniki: stopień pokrewieństwa z darczyńcą oraz wielkość przekazanej kwoty.
Jeśli fundusze pochodzą od najbliższych (np. od rodziców, dziadków czy rodzeństwa), próg zwalniający z podatku to 36 120 zł od jednego darczyńcy w okresie 5 lat. Gdy ta suma zostanie przekroczona, należy poinformować fiskusa, składając druk SD-Z2.
W przypadku nieco dalszych krewnych bezpieczna kwota to 27 090 zł, natomiast od osób niespokrewnionych bez podatku można przyjąć maksymalnie 5 733 zł.
Fakt otrzymania darowizny należy zgłosić do urzędu skarbowego w terminie sześciu miesięcy od momentu uzyskania darowizny wyłącznie w przypadku przekroczenia kwoty zwolnionej z opodatkowania - tłumaczy Anna Jasnosz.
Fiskus może zabrać nawet jedną piątą prezentu
Kluczowym błędem jest zaniechanie obowiązku informacyjnego lub błędne przekonanie, że taka darowizna pozostanie poza zasięgiem wzroku urzędu skarbowego. Konsekwencje mogą być dotkliwe - skarbówka może bowiem zastosować sankcyjne opodatkowanie w wysokości 20 proc. wartości prezentu. Oznacza to konieczność zwrotu znacznej części upominku na rzecz państwa.
Podatnik, który nie zgłosił w urzędzie skarbowym faktu otrzymania darowizny w wymaganym przepisami terminie, musi liczyć się z opodatkowaniem karną 20-procentową stawką podatku - wyjaśnia rzeczniczka.
Jak dodaje, oprócz podatku możliwa jest także odpowiedzialność karna skarbowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu