Autopromocja

Zapłata przez terminal nie jest zapłatą na konto

kasa fiskalna
kasa fiskalnaShutterStock
13 lipca 2020

Przyjęcie należności za pomocą terminala oznacza zapłatę gotówkową. Nie jest więc spełniony jeden z warunków umożliwiających rezygnację z kasy fiskalnej – stwierdził dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.

Łukasz Grzegorczyk, doradca podatkowy w Gekko Taxens
Łukasz Grzegorczyk, doradca podatkowy w Gekko Taxens

Dostawy towarów w systemie wysyłkowym (pocztą lub przesyłkami kurierskimi) mogą być zwolnione z kas fiskalnych na podstawie poz. 36 załącznika do rozporządzenia w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących (Dz.U. z 2018 r. poz. 2519). Warunkiem jest, by dostawca otrzymał w całości zapłatę za pośrednictwem poczty, banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej (odpowiednio na rachunek bankowy lub w SKOK). Oprócz tego z ewidencji i dowodów dokumentujących zapłatę musi jednoznacznie wynikać, jakiej konkretnie czynności ona dotyczyła i na czyją rzecz została dokonana (dane nabywcy, w tym jego adres).

Analogicznie zasady obowiązują przy świadczeniu usług (poz. 37 załącznika do rozporządzenia).

Trzy sposoby zapłaty

Spółka, która wystąpiła o interpretację, wyjaśniła, że po zawarciu umowy klient otrzymuje dostęp do wewnętrznej platformy zakupowej, która umożliwia złożenie zamówienia. Natomiast płatności są realizowane wyłącznie na jeden z trzech sposobów.

Pierwszy to polecenie przelewu na rachunek bankowy spółki. Drugi sposób polega na przekierowaniu klienta na stronę internetową operatora płatności (tzw. bramki płatności), gdzie do wyboru jest tzw. szybki przelew online lub obciążenie karty kredytowej bądź debetowej. W tym przypadku środki są transferowane najpierw na konto operatora, a dopiero ten dokonuje zbiorczego polecenia przelewu na rachunek bankowy spółki.

Trzeci sposób jest stosowany wtedy, gdy klienci, w drodze wyjątku, składają zamówienie przez telefon, a nie za pośrednictwem strony internetowej. Płacą wtedy kartą za pomocą terminala płatniczego. Polega to na tym, że klient podaje telefonicznie dane swojej karty płatniczej pracownikowi spółki, a ten wprowadza je do terminala. Również w tym przypadku płatności wpływają na rachunek operatora, a ten dokonuje zbiorczego polecenia przelewu na rachunek bankowy spółki.

Firma poinformowała, że niezależnie od wystawienia paragonu dokumentuje każdą sprzedaż fakturą, na której widnieje m.in. imię i nazwisko oraz adres klienta.

Chciała się upewnić, że będzie mogła zrezygnować z kasy fiskalnej, bo – jak twierdziła – spełnia warunki z poz. 36 załącznika do rozporządzenia. Argumentowała, że płatność kartą płatniczą za pomocą terminala nie różni się od innych, dokonywanych za pośrednictwem systemu płatniczego online.

Terminal to jak gotówka

Dyrektor KIS stwierdził jednak, że tylko dwa pierwsze sposoby płatności przedstawione przez spółkę stanowią zapłatę na konto. Warunek ten nie jest natomiast spełniony przy trzecim sposobie zapłaty.

– Płatności za pomocą kart płatniczych przy użyciu terminala to płatności gotówkowe – uznał dyrektor KIS. Dlatego, jego zdaniem, w takiej sytuacji transakcja musi być zaewidencjonowana w kasie rejestrującej.

Podobne stanowisko dyrektor KIS zajął w interpretacji z 27 stycznia 2020 r. (sygn. 0114-KDIP1-3.4012.49. 2020.2.KK).

opinia

Stanowisko fiskusa jest kuriozalne

Łukasz Grzegorczyk, doradca podatkowy w Gekko Taxens

Przepisy wprost wskazują, że skorzystanie ze zwolnienia ze stosowania kasy rejestrującej przy sprzedaży wysyłkowej jest możliwe przy spełnieniu dwóch warunków, tj. otrzymania zapłaty na rachunek bankowy lub za pośrednictwem poczty oraz możliwości jednoznacznej identyfikacji nabywcy i transakcji. Trudno więc zgodzić się ze stanowiskiem dyrektora KIS, który wprowadza tutaj dodatkowe kryterium „płatności bezgotówkowej” i twierdzi, że płatność przy użyciu karty płatniczej z wykorzystaniem terminalu płatniczego nie ma takiego charakteru.

Jest to co najmniej kontrowersyjne. Przecież po stronie sprzedawcy taka płatność jest w praktyce zbliżona do przelewu – pieniądze są przelewane z jednego rachunku bankowego na drugi. Zdecydowanie nie mamy tutaj do czynienia z fizycznym przekazaniem gotówki (banknotów czy monet). Sprzedawca, otrzymując w ten sposób zapłatę, dostaje ją na rachunek bankowy. Jeśli więc jest w stanie zidentyfikować nabywcę i transakcję, to powinny być spełnione przesłanki do zwolnienia. A to, że nabywca podaje dane swojej karty telefonicznie pracownikowi sprzedawcy, który wprowadza je do terminalu, niczego tutaj nie zmienia.

indywidualna dyrektora KIS z 26 czerwca 2020 r., sygn. 0114-KDIP1-3.4012.82.2020.2.KP

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.