Jeśli Ministerstwo Finansów nie zmieni projektowanych przepisów, trzeba będzie płacić PIT także od zwykłych ubezpieczeń na życie.
Intencją resortu finansów jest opodatkowanie dochodów z polisolokat. Chodzi o umowy zawierane na określony czas (najczęściej na 6 miesięcy lub rok), na podstawie których składka (zwykle wpłacana jednorazowo) jest niemal w całości inwestowana. Po wygaśnięciu umowy pieniądze wracają do klienta wraz z zyskami. Bez podatku. Tylko niewielka, często wręcz symboliczna część składki przeznaczana jest na ochronę ubezpieczeniową.
Zdaniem resortu nie ma żadnego uzasadnienia, aby tego rodzaju produkty inwestycyjne – tylko opakowane w umowę ubezpieczeniową – nie były objęte podatkiem dochodowym, a ściślej 19-proc. podatkiem Belki. Budżet mógłby zyskać na tym około 70 mln zł rocznie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.