Prokuratura Generalna uważa, że ani lunchu w restauracji, ani drobnego poczęstunku w siedzibie firmy nie można odliczać od przychodu.
Jak wynika z informacji DGP, takie stanowisko prokuratura przesłała pod koniec grudnia 2012 r. do Naczelnego Sądu Administracyjnego – razem z wnioskiem o podjęcie przezeń uchwały w sprawie kosztów reprezentacji. Do podjęcia tej inicjatywy skłoniły ją rozbieżne orzeczenia NSA, jakie zapadły w 2012 r. Różne składy orzekające przyjmowały odmienne stanowiska – raz orzekały na korzyść fiskusa, a raz na korzyść podatników. Nie byłoby w tym nic dziwnego – każda sprawa ma indywidualny charakter, a sędziowie nie są związani innymi wyrokami – ale różnice dotyczyły też spraw, w których stan faktyczny był praktycznie taki sam. Pisaliśmy o tym już w artykule z 1 października 2012 r. („Firmowy lunch jest różnie oceniany przez NSA”, DGP nr 190).
W imię ochrony prawa
Zdaniem prokuratury w tej sytuacji orzecznictwo sądów wymaga ujednolicenia. Przypomnijmy, że na podstawie ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270) prokurator może włączyć się do każdej sprawy, jeśli uzna, że wymaga tego ochrona praworządności lub praw człowieka i obywatela. Oprócz tego NSA za każdym razem, gdy zamierza podjąć uchwałę (w tym także gdy działa z własnej inicjatywy), przesyła do prokuratury pismo z pytaniem o jej stanowisko. Sąd może wziąć pod uwagę opinię prokuratury, ale nie jest nią związany. W 2012 r. stanowisko prokuratury przesłane na prośbę NSA okazało się zbieżne z późniejszym werdyktem mniej więcej w przypadku co drugiej uchwały podjętej w sprawach podatkowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.