Autopromocja

Koszty reprezentacji wciąż bez jednolitej wykładni

Podatki
PodatkiShutterStock
12 listopada 2012

Naczelny Sąd Administracyjny nadal wydaje sprzeczne wyroki dotyczące wydatków na spotkania z kontrahentami w restauracji. Rozbieżne orzecznictwo sprawia, że podatnicy nie wiedzą, czy i kiedy mogą je zaliczyć do kosztów podatkowych.

25 maja i 1 czerwca 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny wydał dwa wyroki dotyczące tych kwestii. I choć w obu przypadkach wątpliwości dotyczyły spotkań wspólnika spółki komandytowej z klientami, to składy orzekające doszły do różnych wniosków, interpretując ten sam przepis.

Znaczenie terminów

NSA nie zaprzeczył, że wydatki miały związek z osiągnięciem przychodów lub zachowaniem ich źródła. Jednakże wątpliwości pojawiły się, jeśli chodzi o uznawanie wydatków za koszty reprezentacji, które w myśl art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT (tożsamy przepis zawarto w ustawie o CIT) nie stanowią kosztów uzyskania przychodów. Z uwagi na brak legalnej definicji pojęcia „reprezentacja” w przepisach podatkowych sąd odwołał się do znaczenia słownikowego i potocznego tego terminu. Uzasadnienia komentowanych wyroków stały się odmienne przy określaniu, które ze znaczeń należy uznać za bardziej istotne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.