Autopromocja

Auta elektryczne bez dodatkowych preferencji

Samochód elektryczny
Ciągle jednak użytkownicy aut elektrycznych nie mogą z niej korzystać, bo zgodę na nią musi wyrazić jeszcze Komisja Europejska.ShutterStock
29 sierpnia 2018

Użytkownicy samochodów elektrycznych nie zaliczą do kosztów podatkowych planowanych 30 tys. euro odpisów amortyzacyjnych. Ministerstwo Finansów ma już dla nich lepszą propozycję.


Wynika ona z uzasadnienia do najnowszego projektu nowelizacji ustaw o PIT, CIT i ordynacji podatkowej. Jak już informowaliśmy, resort finansów zaproponował w nim podwyższenie limitu podatkowej amortyzacji samochodów osobowych z dzisiejszych 20 tys. euro do 150 tys. zł. Taka podwyżka ma dotyczyć zarówno wartości początkowej auta, jak i jego wartości przyjętej dla celów ubezpieczeniowych.

W styczniu br. Sejm uchwalił w tym samym zakresie inną preferencję dla użytkowników aut elektrycznych. Zdecydował, że limit amortyzacji wyniesie dla nich 30 tys. euro. Preferencja ta znalazła się w obowiązującej już od 22 lutego br. ustawie o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz.U. z 2018 r. poz 317 ze zm.).

Ciągle jednak użytkownicy aut elektrycznych nie mogą z niej korzystać, bo zgodę na nią musi wyrazić jeszcze Komisja Europejska. Powinna ocenić, czy rząd nie udziela w ten sposób niedozwolonej pomocy publicznej. Do tej pory KE nie wydała takiej zgody.

W najnowszym projekcie zmian Ministerstwo Finansów poinformowało jednak, że wniosek o notyfikację będzie bezprzedmiotowy. Przy obecnym kursie złotego 30 tys. euro dla aut elektrycznych wynosiłoby bowiem mniej niż zaproponowane teraz 150 tys. zł dla wszystkich podatników. 

Projekt nowelizacji ustaw o PIT, CIT, ordynacji podatkowej i innych ustaw – w konsultacjach publicznych

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.