Sama wiedza o złej kondycji finansowej dłużnika to za mało, by uprawdopodobnić, że należność jest nieściągalna – orzekł NSA.
Sprawa dotyczyła spółki udzielającej pożyczek poza systemem bankowym. Z umów zawieranych przez nią z pożyczkobiorcami wynikało, że spłacą oni nie tylko kwotę główną, ale także uiszczą opłatę z tytułu obsługi pożyczki w domu klienta. Gdy pożyczka nie została uregulowana w terminie, a pożyczkobiorcy nie było w domu, wówczas przedstawiciele spółki spisywali protokoły oraz drukowali z komputera listę spłat wskazującą na zaleganie przez klienta z płatnościami. W stosunku do wierzytelności, których kwota przewyższała koszty procesowe i egzekucyjne, spółka tworzyła odpisy aktualizujące, zgodnie z ustawą o rachunkowości.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.