Nawet 4 tys. zł za konwój zarządzony przez naczelnika urzędu celno-skarbowego. Przedsiębiorcy mówią o haraczu

Podatki, pieniądze
W praktyce zarządzenie konwoju najczęściej wydawane jest w związku z przewozem paliw ciekłych i ma uchronić od ewentualnych oszustw podatkowych.ShutterStock
12 kwietnia 2018

Na konwój zarządzony przez naczelnika urzędu celno-skarbowego trzeba wydać od 1,2 tys. do nawet 4 tys. zł. To stawia pod znakiem zapytania opłacalność transportu.

Niektórzy przewoźnicy są przeświadczeni, że to haracz, który powinni zapłacić, by móc spokojnie prowadzić działalność. Ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej zakłada całkiem inny cel konwoju – zgodnie z jej art. 67 naczelnik urzędu celno-skarbowego może zdecydować o konwoju towarów m.in. wtedy, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że towary nie zostaną dostarczone do urzędu celno-skarbowego albo miejsca uznanego lub wyznaczonego przez organ KAS. Inna sytuacja umożliwiająca zarządzenie konwoju to „zwiększone ryzyko” przewozu. Ustawa nie precyzuje, o jakie ryzyko chodzi, mówi jedynie w art. 58 ust. 2, że ryzyko oznacza „prawdopodobieństwo i skutki wystąpienia naruszenia przepisów prawa”.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png