Z Tajwanu, z Indii czy z Chin, czyli jak importerzy walczą z celnikami

Podatki
PodatkiShutterStock
31 marca 2014

Przedsiębiorcy, którzy kilka lat temu sprowadzali krzem z Dalekiego Wschodu do dziś toczą spory z izbami celnymi o faktyczne pochodzenie tego metalu.

Izby nie mają co do tego wątpliwości i każą płacić 49-proc. cło antydumpingowe. Z reguły organy celne powołują się przy tym na raport Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Nie wszystkie unijne urzędy traktują go jednak jako dowód w sprawie. Główny Urząd Ceł w Hamburgu uznał, że nie w każdej sprawie raport jest wiążący.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.