Estoński CIT tylko dla odważnych. Ostrożni poczekają rok

Nowy system zakłada opodatkowanie na czterech poziomach, co w efekcie daje siedem podstaw poboru daniny. Ale komu uda się to rozpracować, ma szansę na konfitury w przyszłości.
podatek CITShutterStock
23 listopada 2020

Nowy system rozliczeń składa się z wielu warunków i zawiera liczne pułapki. – Miało być prosto, a wyszło jak zawsze – komentują eksperci.

Od 1 stycznia 2021 r. firmy będą mogły rozliczać się za pomocą tzw. estońskiego CIT. Nowy system ma wspierać ich rozwój i maksymalnie uprościć rozliczenia. Jego istotą jest to, że podatek będzie płacony dopiero w momencie wypłaty zysku, co ma zachęcić firmy do inwestowania pieniędzy we własny rozwój.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.