Autopromocja

Podatek minimalny od nieruchomości komercyjnych: Budynek nie może przynosić przychodu

biznes, prawo, biurowiec
Na potrzeby podatku minimalnego spółka wyliczyła, że lokale wynajmowane stanową nie więcej niż 30 proc. całości budynków biurowych.ShutterStock
23 maja 2018

Podatek minimalny od nieruchomości komercyjnych trzeba płacić, nawet jeśli podatnik czerpie zyski jedynie z 30 proc. powierzchni nieruchomości – stwierdził dyrektor Krajowej Izby Skarbowej.


Zgodnie z planami Ministerstwa Finansów, przepisy dotyczące poboru tej daniny będą zmienione – zwłaszcza w zakresie budynków wykorzystywanych w głównej mierze na własne cele. Przewiduje to uchwalona już przez Sejm i przekazana do Senatu nowelizacja przepisów o podatku minimalnym. Zakłada ona, że opodatkowane będą tylko budynki wynajmowane, wydzierżawiane lub oddane w leasing (w całości lub części).

Dziś tylko biurowe

Interpretacja dyrektora KIS dotyczy jeszcze obecnego stanu prawnego. Obecnie z przepisów wynika, że z podatku minimalnego wyłączone są budynki biurowe „wykorzystywane wyłącznie lub w głównym stopniu na własne potrzeby podatnika” (art. 24b ust. 2 pkt 2 ustawy o CIT).

Wątpliwości w tej kwestii miała spółka, która oprócz zasadniczej działalności gospodarczej (przerób ropy naftowej oraz sprzedaż hurtowa produktów naftowych) wynajmuje częściowo powierzchnie biurowe w budynkach będących jej własnością. W znacznej mierze są one wykorzystywane przez jej pracowników administracyjnych, a tylko w części wynajmowane kontrahentom i podmiotom powiązanym.

Na potrzeby podatku minimalnego spółka wyliczyła, że lokale wynajmowane stanową nie więcej niż 30 proc. całości budynków biurowych. Uznała więc, że może korzystać z wyłączenia z podatku minimalnego na podstawie art. 24b ust. 2 pkt 2 ustawy o CIT.

Dyrektor KIS uznał inaczej. Wyjaśnił, że wyłączenie to dotyczy sytuacji, gdy nieistotna, marginalna część budynku jest wykorzystywana w inny sposób niż na własne potrzeby podatnika. Tylko wówczas można uznać, że nieruchomość nie przynosi przychodów. Jako przykład takiej sytuacji organ podał przeznaczenie budynku biurowego na siedzibę firmy.

W tej sytuacji, skoro spółka wynajmuje 30 proc. powierzchni swoich budynków, to uzyskuje z tego tytułu faktyczne przychody. Nie można więc uznać, że budynki te wykorzystywane są w głównym stopniu na własne potrzeby – stwierdził dyrektor KIS. Dodał, że bez znaczenia jest to, na czyją rzecz wynajmowane są lokale.

Będą także handlowo-usługowe

Wspomniana nowelizacja przepisów o podatku minimalnym przewiduje, że podatnicy przy ustalaniu podstawy opodatkowania będą mogli wyłączać nie tylko budynki biurowe, ale również np. handlowo-usługowe, wykorzystywane wyłącznie lub w głównym stopniu na własne cele.

Jest to konsekwencją objęcia podatkiem minimalnym wszystkich budynków, bez względu na ich charakter – o ile będą one oddane do odpłatnego używania na podstawie umowy najmu, dzierżawy czy leasingu. Budynki niewynajęte (lub ich części) nie będą opodatkowane.

W trakcie sejmowych prac nad projektem pojawił się jednak inny problem – wyłączenia z podatku minimalnego budynków, w których wynajmowane są tylko niewielkie powierzchnie, np. pod bankomaty i lodówki (a reszta powierzchni jest wykorzystywana zasadniczo na potrzeby podatnika).

Wspomniana nowelizacja, w wersji przyjętej przez Sejm nie rozstrzygnęła tych wątpliwości. Przepisy prawdopodobnie zostaną doprecyzowane w trakcie senackich prac nad ustawą, na początku czerwca tego roku. 

dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 21 maja 2018 r., sygn. 0111-KDIB1-1.4010.68.2018.3.BS.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.