Od 4 lat osoba bez uprawnień doradza podatnikom w Kielcach. Często błędnie.
Policja, prokuratura, straż miejska, urząd skarbowy i kontroli skarbowej oraz miasto nie potrafią od lat wyegzekwować prawa od pana Dariusza, który przed Pierwszym Urzędem Skarbowym w Kielcach odpłatnie i nielegalnie doradza podatnikom w biurze mieszczącym się w samochodzie zaparkowanym przed urzędem. Pan Dariusz nie ma uprawnień ani księgowych, ani doradczych, aby wypełniać zeznania i deklaracje. Co więcej, popełnia w nich błędy.
Kara za działalność doradczą bez uprawnień wynosi nawet 50 tys. zł, ale jak mówi Michał Cielibała, przewodniczący oddziału świętokrzyskiego Krajowej Izby Doradców Podatkowych, na panu Dariuszu kary nie robią wrażenia. Czuje się on tak bezkarny, że gdy naczelnik zaczął zbierać oświadczenia od podatników składających w urzędzie deklaracje podatkowe, nielegalny doradca wpadł do budynku, zaczął krzyczeć i ubliżać pracownikom.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.