Likwidacja zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych dotyczy 90 tys. osób. Ich zadania przejmą nowe agencje wykonawcze i instytucje gospodarki budżetowej. Koszty tych zmian obciążą dodatkowo finanse państwa.
ANALIZA
Propozycja likwidacji zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych, którą przewiduje uchwalona ostatnio przez Sejm nowa ustawa o finansach publicznych, budzi coraz więcej wątpliwości. Zmiany mają objąć 90 tys. pracowników zatrudnionych w likwidowanych jednostkach, czyli – jak informuje Irena Oryńczak, wiceprzewodnicząca MKK NSZZ Solidarność zakładów obsługi przy urzędach wojewódzkich – wraz z rodzinami ok. 300 tys. osób. W sytuacji obecnego kryzysu i rosnącego bezrobocia nie jest to zmiana pożądana – przekonują pracownicy i eksperci, zwłaszcza że rząd nie gwarantuje miejsc pracy osobom zatrudnionym w likwidowanych jednostkach. Co więcej, koszty tych przekształceń obciążą budżet państwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.