Autopromocja

Kowalczyk: Jest decyzja, by nie było podatkowego uprzywilejowania najbogatszych [WYWIAD]

Premier Beata Szydło i minister w KPRM Henryk Kowalczyk, PAP/Radek Pietruszka
Premier Beata Szydło i minister w KPRM Henryk Kowalczyk, PAP/Radek PietruszkaPAP / Radek Pietruszka
10 października 2016

Wprowadzenie jednolitego podatku będzie oznaczało likwidację liniowego 19-proc. PIT dla prowadzących działalność gospodarczą. Nie ma powodu, by prezes spółki zarabiający milion rocznie płacił 19 proc., a ktoś zarabiający wielokrotnie mniej - 60 proc. - mówi PAP minister Henryk Kowalczyk.

"Jest decyzja polityczna, by nie było takiego uprzywilejowania najbogatszych" - podkreśla w wywiadzie dla PAP Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, odpowiedzialny za prace nad jedną daniną.

Jak dodaje, założenia jednolitej daniny, w tym planowana skala podatkowa będą przedstawione do połowy listopada. Według niego na razie nie ma decyzji, kto będzie ściągał jedną daninę - ZUS czy skarbówka. "Ale już zaczynają się spory dotyczącego tego, kto ma ściągać ten podatek, wynikające z obawy przed zwolnieniami, pragnę uspokoić - pracy wystarczy dla każdego" - wskazuje.

Henryk Kowalczyk mówi też, że "w tej chwili nie zapadła jeszcze decyzja", czy rząd zaproponuje nowy wariant podatku handlowego, którego uchwaloną wersję zakwestionowała Bruksela. Przyznał, że jest zatem możliwe, że nie będzie projektu nowej wersji tego podatku, rząd będzie natomiast czekał na werdykt TSUE ws. podatku handlowego, a do tego czasu jego obowiązywanie będzie zawieszone.

Henryk Kowalczyk: Niestety marszałek Borusewicz, zarządzając przerwę w obradach Senatu do 20 października, o dwa tygodnie przeciągnął prace nad niezwykle potrzebnym drobiazgiem - nowelą, która ma umożliwić wymianę danych między skarbówką a ZUS. Ta nowelizacja jest niezbędna do dokonania ostatecznych obliczeń dot. jednolitego podatku. W związku z tym przesuwa się termin publikacji założeń tej daniny, w tym nowych stawek podatkowych. Bez tej noweli nie możemy bowiem przedstawić informacji, jaki podatek będzie obowiązywał od jakich dochodów.

Założenia podatku, w tym planowaną skalę podatkową przedstawimy zatem do połowy listopada. Myślę, że do końca listopada projekt ustawy będzie przyjęty przez rząd. Potem parlament będzie miał 1-2 miesiące. Chciałbym, aby cały proces legislacyjny zakończył się do końca lutego. ZUS chce mieć bowiem 9 miesięcy na zmianę systemu informatycznego.

H.K.: Na razie nie ma decyzji, ale już zaczynają się spory dotyczącego tego, kto ma ściągać ten podatek, wynikające z obawy przed zwolnieniami, pragnę uspokoić - pracy wystarczy dla każdego.

H.K.: Stawek ma być kilka - cztery, pięć. Minimalna - 19,5 proc., a maksymalna - około 40 proc., łącznie z ZUS-em, więc to będzie niski podatek.

Osoby zarabiające od 120 tys. zł brutto rocznie teraz płacą znacznie mniej. W tej chwili od tego progu zaczyna się uprzywilejowanie - podatnicy przestają płacić składkę na ZUS, a my nie chcemy, żeby to uprzywilejowanie pozostało, chcemy to wyrównać. Jednak maksymalne obciążenie będzie wynosić ok. 40 proc., podczas gdy obecnie maksymalne obciążenie to ok. 60 proc. Dotyczy ono grupy, która płaci 32-proc. PIT, a do tego składkę ZUS, rentową, wszystkie dodatki, co w sumie daje ok. 60 proc.

Zarazem obciążenia z tytułu ZUS dla drobnych przedsiębiorców spadną z obecnych 1200 zł do ok. 500 zł. ZUS będzie płacony od dochodów, ale na początek od wysokości płacy minimalnej.

H.K.: Nie pomoże, w budżecie trzeba będzie corocznie uwzględniać dotacje na FUS. Jeszcze w 2007 roku ZUS się bilansował, od tamtego czasu już się nie bilansuje i teraz nie ma szans, żeby się bilansował. Wynika to z sytuacji demograficznej - mamy rosnącą liczbę emerytów w stosunku do liczby pracujących.

H.K.: Tak, nie ma powodu, by prezes spółki zarabiający milion rocznie płacił 19 proc., a ktoś inny wielokrotnie mniej zarabiający - 60 proc., bo do takich poziomów, jak mówiłem, dochodzi podatek w skrajnych przypadkach. Będzie dyskusja na ten temat, ale jestem na nią gotów. Jest decyzja polityczna, by nie było takiego uprzywilejowania najbogatszych.

H.K.: Skoro zapowiadaliśmy ten podatek w kampanii wyborczej, trzeba było spróbować go wprowadzić. Pierwotnie proponowaliśmy podatek od powierzchni, co zostało bardzo mocno skrytykowane przez naszych przedsiębiorców. Wobec czego odeszliśmy od tej koncepcji, zgodnie z ich oczekiwaniami, i poszliśmy w kierunku, wydaje się, dość sprawiedliwym i uczciwym, czyli progresywnego podatku od obrotu. Miało to sens. Spodziewaliśmy się oczywiście tego, że będą uwagi Komisji, bo już na etapie projektu mieliśmy zapytania. Teraz podatek jest zawieszony, natomiast nie odpuszczamy, będziemy się skarżyć na decyzję Komisji do Trybunału Sprawiedliwości UE.

H.K.: W tej chwili nie zapadła jeszcze decyzja, czy zaproponujemy nowy wariant tego podatku. Wszystkie możliwe warianty przecież już przedstawialiśmy w toku konsultacji podatku handlowego z branżą.

H.K.: Wszystko jest możliwe, taka opcja również. Przymierzamy się do innych wariantów tego podatku, ale to wymaga konsultacji społecznych dotyczących tego, czy wprowadzimy te nowe propozycje, czy to będzie od 1 stycznia - tego nie wiem. Ale możliwe jest też, że od 1 stycznia nie będzie nowej wersji podatku.

H.K.: Liczymy na tę nowelę. Ale do pełnego sukcesu niezbędny jest także elektroniczny obieg faktur VAT-owskich. To jest narzędzie numer jeden, które uporządkuje problem VAT-u i poprawi jego ściągalność. Wdrożenie tego MF obiecywało na 2017 rok. Bez tego nie będziemy mieli pełnego sukcesu.

H.K.: Na razie prace nie trwają, natomiast jest to bardzo dobry pomysł na rozwiązanie problemu unikania opodatkowania przez zagraniczne firmy. Myślę więc, że trzeba się do tego przymierzyć. W taki sposób od stycznia - na mocy tzw. ustawy stoczniowej - opodatkowany będzie przemysł stoczniowy. Przyjrzymy się więc, jak to rozwiązanie działa w tym przypadku, a jeśli efekty będą zachęcające, to wówczas można by w miarę szybko wprowadzić podatek obrotowy zamiast CIT. Rozwiązanie takie mogłoby wejść w życie od 2018 roku. Może to być remedium również na problem podatku handlowego.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.