Komentarz tygodnia
Przed wielu laty w pewnej szwajcarskiej wiosce zapytano mieszkańców, czy zgodziliby się na utworzenie nieopodal składowiska odpadów radioaktywnych (Szwajcaria oprócz licznych elektrowni wodnych ma też jądrowe). Większość odpowiedziała „tak”. Kiedy powtórzono pytanie, informując, że w zamian rząd jest skłonny płacić obywatelom roczną rekompensatę za niemile widziane sąsiedztwo, proporcje bardzo się zmieniły: zdecydowana większość powiedziała, że składowiska sobie nie życzy (ankietowani podkreślili, że nie są przekupni). Paradoks? Niekoniecznie. Szwajcarski eksperyment został przypomniany w książce Michaela Sandela „Czego nie można kupić za pieniądze”, w której wyjaśnia on – przywołując wiele jeszcze bardziej pouczających przykładów – że wbrew poglądom ekonomistów i powszechnej opinii motywacja finansowa (nagroda bądź kara pieniężna) w odniesieniu do wielu kwestii nie jest ani najbardziej skuteczna, ani pożądana. Jej rezultaty mogą być odwrotne do spodziewanych, nawet jeśli w zamian za oczekiwane zachowanie proponuje się – jak mieszkańcom wspomnianej wioski – naprawdę dużą kwotę.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.