Mimo niewysokich wynagrodzeń i trwającego od lat sporu o zasady wypłacania poborcom skarbowym prowizji, chętnych nie brakuje, bo przynajmniej w czasie kryzysu ich praca wydaje się pewna. Ale etatów do zajęcia jest mało.
Wysyp chętnych
Kandydatów do zatrudnienia w charakterze poborcy poszukiwał do 8 stycznia Urząd Skarbowy w Chełmie, kilka tygodni wcześniej nabór na takie stanowisko odbył się m.in. w Tczewie. W pierwszym z wymienionych urzędów pracuje już 8 poborców, ale z powodu wzrastającej liczby tytułów egzekucyjnych potrzeba przynajmniej jeszcze jednego do pracy w terenie. W drugim urzędzie poborców skarbowych po rekrutacji jest 6.
– Na jedno wolne miejsce zgłosiło się 40 osób – mówi Eugeniusz Kajuth, naczelnik US w Tczewie, który potwierdza wzrost liczby spraw, zwłaszcza – jak mówi – obcych, czyli niedotyczących bezpośrednio podatków (zaległości alimentacyjne czy wynikające z mandatów).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.