Autopromocja

Jesteś klientem Netii? Uważaj, firma jest na celowniku naciągaczy

Rachunek za telefon komórkowy
Na rynku znów grasują oszuści podszywający się pod duże firmy telekomunikacyjne. Na ich celowniku znaleźli się klienci Netii.ShutterStock
22 października 2013

Klienci skarżą się na sprzedawców PTS. Sprawę badają Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej

Na rynku znów grasują oszuści podszywający się pod duże firmy telekomunikacyjne. Na ich celowniku znaleźli się klienci Netii. – Otrzymujemy coraz więcej sygnałów od naszych abonentów, że podstępem nakłaniani są do podpisywania umów z Polską Telefonią Stacjonarną – mówi Karol Wieczorek, rzecznik Netii. Dodaje, że telekom wysłał do PTS pismo, w którym wzywa tego operatora do zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji. – Jak dotąd pozostało ono bez odpowiedzi – stwierdza Wieczorek.

Scenariusz zawsze jest ten sam. – Zadzwonił do mnie pan, który powiedział, że jest z Netii, i zaproponował niższy abonament na telefon i internet. Miało być o połowę taniej – opowiada pani Katarzyna z małej miejscowości pod Sochaczewem. Przyznaje, że kiedy kurier dostarczył umowę, podpisała ją bez czytania, ponieważ była przekonana, że jest to korzystniejsza oferta od jej dotychczasowego operatora. O tym, że została oszukana, dowiedziała się kilka dni później, gdy okazało się, że nie ma dostępu do internetu. – Chciałam rozwiązać tę umowę, ale musiałabym zapłacić 500 zł kary – mówi pani Katarzyna.

– Wpływają do nas setki skarg, ale sądzimy, że to tylko wierzchołek góry lodowej – twierdzi Karol Wieczorek. Dodaje, że większość pokrzywdzonych woli szybko zapłacić karę i wrócić do Netii, niż poskarżyć się UOKiK czy UKE i miesiącami użerać się z PTS.

Rzecznik prasowy UKE Jacek Strzałkowski przyznaje, że większość skarg trafiających do urzędu dotyczy właśnie procederu, którego ofiarą pada teraz Netia. Co więcej, urząd przeprowadził już kontrolę w PTS. – Delegatura UKE we Wrocławiu sprawdziła, czy PTS przestrzega przepisów prawa telekomunikacyjnego – wyjaśnia Strzałkowski. UKE zbadał także treść umów i regulaminów oraz tryb rozpatrywania reklamacji. – Kontrolą objęto również sposób aktywacji oraz dezaktywacji usług w systemach PTS, jak również sposób informowania klientów przez pracowników call center – informuje rzecznik UKE. Dodaje, że prezes UKE stwierdził liczne nieprawidłowości, a spółka została wezwana do ich usunięcia. – Obecnie analizujemy sposób realizacji zaleceń pokontrolnych. Od wyniku tych analiz zależy, czy prezes UKE rozpocznie postępowanie o nałożenie kary – podkreśla Strzałkowski.

Działalnością przedstawicieli handlowych PTS, funkcjonującej dawniej pod nazwą Telekomunikacja Dzień Dobry, interesuje się też UOKiK. – Do tej pory wpłynęło do nas ok. 200 skarg na praktyki spółki. Obecnie urząd prowadzi postępowanie wyjaśniające. Badamy m.in. wzory umów i sposób telefonicznego oferowania usług przez tego przedsiębiorcę – tłumaczy Ernest Makowski z biura prasowego UOKiK. Dodaje, że postępowanie wyjaśniające wszczyna się z urzędu, jeżeli okoliczności wskazują na możliwość naruszenia przepisów ustawy antymonopolowej. Makowski przypomina także, że w maju tego roku urząd antymonopolowy nałożył 2 mln zł kary na Telekomunikację Novum oraz TelePolskę (stosowały one podobne praktyki co PTS). Jeden z operatorów nie dopełnił obowiązku przekazywania konsumentom, z którymi spółka zawarła umowę poza lokalem przedsiębiorcy, wzoru oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Zgodnie z prawem przedsiębiorca, który zawiera umowy poza lokalem, musi poinformować konsumenta na piśmie o prawie do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni. Powinien też wręczyć klientowi wzór formularza ułatwiającego rezygnację z kontraktu.

7,9 tys.skarg wpłynęło do UKE w 2012 r.

2 mln abonentów korzysta z usług Netii

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.