W 2021 r. doszło do najgłośniejszego jak dotąd ataku hakerskiego w Polsce: wyciekły e-maile szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka. I choć rządu nie wywróciły, to sprawa pokazała, że skutecznie zaatakować można każdą organizację. Ofiarami cyberprzestępców mogą paść państwa, mogą się nimi stać prywatne firmy. A straty poniesione w wyniku takiego ataku będą bolesne i kosztowne. Jednocześnie jest tak, że temat cyberbezpieczeństwa uchodzi za kwestię techniczną. Panuje przekonanie, że zabezpieczenie przed takimi e-kłopotami to kwestia dobrego oprogramowania. I ewentualnie zatrudnienia sprawnych informatyków. Ale takie myślenie to błąd. Przekonuje o tym Jakub Bojanowski.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.