Zapłacicie 5 tysięcy kary, jeśli nie otworzycie własnych drzwi. Wchodzenie do mieszkania bez zgody lokatora. Właściciele i zarządcy zyskają nowe uprawnienia

5 tysięcy złotych kary i wejście do mieszkania bez zgody lokatora. Właściciele i zarządcy zyskają nowe uprawnienia
5 tysięcy złotych kary i wejście do mieszkania bez zgody lokatora. Właściciele i zarządcy zyskają nowe uprawnieniaGazetaPrawna.pl / ChatGPT
dzisiaj, 11:01

Wolnoć Tomku w swoim domku …. To porzekadło w stosunku do niektórych stanie się nieaktualne? Nawet 5 tysięcy złotych kary w przypadku odmowy i możliwość siłowego otwarcia drzwi. Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Nowe przepisy mają ułatwić przeprowadzanie obowiązkowych kontroli technicznych, a zarządcy zyskają prawo wejścia do mieszkania z pomocą służb, nawet gdy właściciela lub lokatora nie będzie w domu.

Wolnoć Tomku w swoim, byle niewynajmowanym, domku

Wolnoć Tomku w swoim domku …. To porzekadło w stosunku do niektórych stanie się nieaktualne? Zgodnie z projektem przepisów właściciele oraz zarządcy nieruchomości mieliby możliwość żądania od lokatorów udostępnienia mieszkań w celu przeprowadzenia kontroli instalacji i urządzeń znajdujących się w lokalu. Chodzi w szczególności o sytuacje, w których konieczne jest sprawdzenie stanu technicznego lub podjęcie działań interwencyjnych.

Uprawnienie to obejmowałoby również przypadki związane z reagowaniem na zagrożenia, zwłaszcza te dotyczące bezpieczeństwa pożarowego lub sanitarnego. Obowiązek udostępnienia mieszkania miałby więc mieć szczególne znaczenie przy awariach, sytuacjach kryzysowych oraz okresowych przeglądach technicznych.

Obowiązek udostępnienia lokalu przy awariach i przeglądach

Projekt zakłada, że lokatorzy byliby zobowiązani do umożliwienia wejścia do mieszkania w sytuacjach takich jak kontrole instalacji wentylacyjnej, gazowej czy elektrycznej. Dotyczyłoby to zarówno planowanych przeglądów, jak i działań podejmowanych w razie wystąpienia nieprawidłowości.

W praktyce obowiązek ten miałby zapobiegać sytuacjom, w których – mimo wcześniejszego, pisemnego zawiadomienia – właściciel lub zarządca nie może przeprowadzić wymaganej kontroli technicznej lokalu.

Sankcje za odmowę udostępnienia mieszkania

W projekcie przewidziano również mechanizm egzekwowania obowiązku udostępnienia lokalu. W przypadku odmowy właściciel mieszkania mógłby wystąpić do nadzoru budowlanego o nałożenie grzywny na lokatora. Odmowa otwarcia drzwi może kosztować nawet 5 tysięcy złotych.

Rozwiązanie to ma przeciwdziałać sytuacjom, w których mieszkańcy, mimo formalnego zawiadomienia, uniemożliwiają przeprowadzenie obowiązkowych przeglądów instalacji, takich jak systemy wentylacyjne, gazowe czy elektryczne.

Mnożą się krytyczne uwagi wobec projektu. To ryzyko nadużyć?

Jak przypomina Prawo.pl, projekt wciąż znajduje się na etapie konsultacji. Jednocześnie pojawiają się głosy krytyczne wskazujące na możliwe ryzyko nadużyć oraz brak precyzyjnego określenia granic proponowanych uprawnień do ingerencji w prywatność mieszkańców.

Marzena Okła-Drewnowicz, Pełnomocnik ds. polityki senioralnej, wskazuje na potrzebę rozszerzenia katalogu przypadków, w których możliwe byłoby nagłe wejście do lokalu. Jej zdaniem powinny się w nim znaleźć także sytuacje związane z uciążliwym sposobem korzystania z mieszkania przez lokatorów, np. generowaniem hałasu lub wibracji wpływających na sąsiadów.

Z kolei Związek Powiatów Polskich postuluje poszerzenie przesłanek umożliwiających żądanie udostępnienia lokalu o przypadki jego dewastacji lub porzucenia.

Rzecznik Praw Obywatelskich ma wątpliwości

Znacznie bardziej sceptyczne wobec rozszerzania możliwości ingerencji w prywatność są osoby z biura Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO). Wskazują one na ryzyko naruszenia konstytucyjnej ochrony mieszkania i podnoszą wątpliwości, czy proponowane rozwiązania nie byłyby sprzeczne z art. 50 Konstytucji RP, który chroni mir domowy.

Zobacz również: Samorządy muszą wymyślić się na nowo. Demografia i finanse nie zostawiają złudzeń

„Nietrafiony pomysł otwierania drzwi przez strażaków. Od tego są ślusarze”

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreśla, że w przypadku nieobecności lokatora lub odmowy udostępnienia mieszkania w sytuacji zagrożenia, właściciel lub zarządca budynku mogliby wejść do lokalu w asyście odpowiednich służb, takich jak policja, straż miejska czy straż pożarna.

Jednocześnie – jak informuje Prawo.pl – MSWiA zaznacza, że zadaniem strażaków nie jest doraźne otwieranie drzwi do prywatnych mieszkań. Wyjątek stanowią jedynie sytuacje bezpośredniego zagrożenia, takie jak pożar lub inne zdarzenia wymagające natychmiastowej interwencji jednostek ratowniczych. W pozostałych przypadkach właściwe mają być wyspecjalizowane usługi, na przykład ślusarskie.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png