Cybertarcza ma liczne dziury

Haker przy komputerze
Służba Kontrwywiadu Wojskowego sugeruje doprecyzowanie kwestii związanych z zarządzaniem ryzykiem, szczególnie na poziomie krajowymShutterStock
28 grudnia 2017

Nowa ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa miała wprowadzić jasny podział obowiązków i zadań. Wnioski z konsultacji międzyresortowych są jednak takie, że właściwie nic się nie zmieni.

3205206-coraz-bardziej-realne-zagrozenia.jpg
Coraz bardziej realne zagrożenia z wirtualnej przestrzeni

Resort cyfryzacji przygotowywał projekt niemal dwa lata. Początkowo była „pierwsza wersja strategii ochrony cyberprzestrzeni RP”, w której to Ministerstwo Cyfryzacji miało być koordynatorem strategiczno-politycznym ochrony sieci. Wariant, w którym MC zyskiwało pozycję zarządzającego całym systemem ochrony, nie miał jednak szansy przejść przez rząd. Powód? Prawa do tych kompetencji zaczęły sobie rościć także ministerstwa spraw wewnętrznych i obrony. Wiosną 2017 r. pojawiła się więc nowa wersja strategii. Eksperci mówili wtedy, że „systemowi cyberochrony wybito zęby”. Ale jeszcze liczyli, że ustawa, która miała powstać w ciągu kilku miesięcy, wprowadzi bardziej konkretne rozwiązania. Sprzyjały temu bieżące wydarzenia.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.