Prowadzone przez FBI śledztwo dotyczące ingerencji Kremla w ostatnie wybory prezydenckie zatrzęsło Ameryką. Problem w tym, że to, co zrobili Rosjanie, było działaniem wręcz rutynowym.
26kwietnia ub.r. George Papadopoulos, prawnik pracujący dla firmy energetycznej z siedzibą w Chicago, zszedł rano do bufetu londyńskiego hotelu, w którym się zatrzymał. Czekał już na niego rosyjski naukowiec przebywający na Wyspach na stałe, który – jak zakładał Amerykanin – miał „znaczące kontakty” w najwyższych kręgach władzy w Rosji. – Kreml ma brudy na Hillary Clinton – miał usłyszeć Papadopoulos. – To tysiące e-maili – precyzował Rosjanin.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.