Liczyła się redakcyjna ocena
Jeśli ktoś przegląda ten
ranking w poszukiwaniu obecnego ministra
sprawiedliwości, uprzedzam: próżny trud.
Jarosława Gowina tu nie ma, mimo że to on dziś
ma formalnie największy wpływ na środowiska
prawnicze. Powód bardzo prozaiczny - jest
filozofem, a nie prawnikiem. A ranking obejmuje
wyłącznie ludzi z dyplomem wydziału prawa. Ich
dobór i kolejność nie wynika z żadnych
konkretnych kryteriów czy realnych wskaźników.
Nie ma tu żadnego innego klucza niż opinie naszej
redakcji.