Przyjęte w okresie epidemii COVID-19 przepisy ingerujące w stosunki prawne między wynajmującymi a najemcami powierzchni w galeriach handlowych stanowią dobry przykład interwencji legislacyjnej, której finalne koszty mogą przewyższyć chwilowe i krótkotrwałe zyski. Efektem (nad)aktywności prawodawcy są już pretensje jednej grupy społecznej (wynajmujących) oraz podnoszone publicznie wątpliwości co do konstytucyjności wprowadzonych rozwiązań. Nie przyczynią się one do podniesienia zaufania do państwa i obowiązującego prawa wśród innych uczestników rynku.
Autopromocja
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.