Autopromocja

Nieetyczna sprzedaż w firmie może skończyć się zarzutami karnymi także dla zarządu

pieniądze, koperta, emerytura
Kodeks karny przewiduje kary zarówno dla osoby, która udziela korzyści majątkowej lub osobistej, jak i tej, która obiecuje ją udzielić.Shutterstock
3 czerwca 2025

Zarząd firmy, który toleruje nielegalne działania handlowców, naraża się na odpowiedzialność karną – nawet jeśli sam nie uczestniczył w korupcyjnych praktykach. Kiedy agresywna sprzedaż staje się przestępstwem?

Sprzedaż to podstawa działalności gospodarczej i naturalny kierunek rozwoju firmy. Działy handlowe, chcąc zrealizować plan sprzedaży, często wchodzą w konflikt z działem compliance lub prawnym, dla których kluczowa jest zgodność z procedurami i przepisami prawa. Zderzenie tych perspektyw szczególnie mocno uwidacznia się w sytuacjach, gdy w grę wchodzi agresywna sprzedaż: nieformalne prezenty, selektywne traktowanie partnerów, naciski na kierowników działów zakupów. Wielu menedżerów usprawiedliwia takie działania argumentem, że „to przecież prywatna firma”. Czy jednak rzeczywiście są one dozwolone w osiąganiu ustalonego wyniku sprzedaży?

Agresywna sprzedaż a odpowiedzialność karna – gdzie przebiega granica

Gospodarka wolnorynkowa oznacza, iż państwo nie ingeruje we wszystkie obszary działania podmiotów, uznając to za element wolnej konkurencji. Jednak są zdarzenia, które z całą bezwzględnością ustawodawca musi kontrolować. Dowodzi tego m.in. rozdział XXXVI Kodeksu karnego (dalej: k.k.), obejmujący przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.