Zarząd firmy, który toleruje nielegalne działania handlowców, naraża się na odpowiedzialność karną – nawet jeśli sam nie uczestniczył w korupcyjnych praktykach. Kiedy agresywna sprzedaż staje się przestępstwem?
Sprzedaż to podstawa działalności gospodarczej i naturalny kierunek rozwoju firmy. Działy handlowe, chcąc zrealizować plan sprzedaży, często wchodzą w konflikt z działem compliance lub prawnym, dla których kluczowa jest zgodność z procedurami i przepisami prawa. Zderzenie tych perspektyw szczególnie mocno uwidacznia się w sytuacjach, gdy w grę wchodzi agresywna sprzedaż: nieformalne prezenty, selektywne traktowanie partnerów, naciski na kierowników działów zakupów. Wielu menedżerów usprawiedliwia takie działania argumentem, że „to przecież prywatna firma”. Czy jednak rzeczywiście są one dozwolone w osiąganiu ustalonego wyniku sprzedaży?
Agresywna sprzedaż a odpowiedzialność karna – gdzie przebiega granica
Gospodarka wolnorynkowa oznacza, iż państwo nie ingeruje we wszystkie obszary działania podmiotów, uznając to za element wolnej konkurencji. Jednak są zdarzenia, które z całą bezwzględnością ustawodawca musi kontrolować. Dowodzi tego m.in. rozdział XXXVI Kodeksu karnego (dalej: k.k.), obejmujący przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.