ZUS przeniósł na byłego członka zarządu spółki z o.o. odpowiedzialność za zaległości składkowe. Twierdzi on, że nie zgłosił wniosku o upadłość, bo spółka regulowała niektóre zobowiązania. Nie podejrzewał, że jest niewypłacalna. Powołuje się ponadto na to, że nie jest księgowym ani prawnikiem. Czy te argumenty wystarczą do uwolnienia się od odpowiedzialności?
Nie. Tylko obiektywne przyczyny braku możliwości pozyskania informacji o stanie spółki mogłyby go od niej zwolnić. Z pewnością fakt, że członek zarządu nie jest księgowym ani prawnikiem, nie uchroni go od odpowiedzialności. Jako członek zarządu miał obowiązek monitorować, czy spółka reguluje swoje zobowiązania.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.