Państwo nie może żądać od przedsiębiorcy zwrotu pomocy udzielonej mu na podstawie błędnie przetłumaczonego rozporządzenia Komisji Europejskiej (KE). Organom państwa nie wolno powoływać się na prawidłowe brzmienie przepisów tego aktu prawa, po to by uzasadnić prawną dopuszczalność tego rodzaju prośby skierowanej do beneficjentów pomocy – do takich wniosków doszedł Maciej Szpunar, rzecznik generalny TSUE.
Sprawa dotyczy pomyłki w rumuńskim tłumaczeniu rozporządzenia KE nr 651/2014 uznającym niektóre formy pomocy za zgodne z rynkiem wewnętrznym w rozumieniu art. 107 i 108 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. W oparciu o to rozporządzenie, a także inne akty wydane przez KE w trakcie pandemii Rumunia w 2020 r. uruchomiła program wsparcia dla przedsiębiorstw. Na pomoc w wysokości do 2 tys. euro mogły liczyć niektóre małe i średnie przedsiębiorstwa. Z kręgu podmiotów, którym mogła zostać przyznana pomoc, wykluczono te firmy, które jeszcze przed wybuchem pandemii znajdowały się w trudnej sytuacji finansowej, chyba że istniały od co najmniej trzech lat.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.