Plagiat na studiach? Takie zachowanie wobec studenta jest nieadekwatne [OPINIA]

student
<p>Odpowiednie przytaczanie autorstwa poszczególnych fragmentów tekstu to umiejętność niezbędna do nauki prawidłowego pisania tekstów</p>shutterstock
9 czerwca 2022

Kwestia plagiatu to problem od lat stanowiący fundament nieporozumień i kłopotów naszej edukacji, związany głównie ze sposobem nauczania, tworzenia i kształtowania prawidłowej wypowiedzi przez ucznia bądź studenta, do tego z poprawnym wykorzystaniem materiałów źródłowych. Trudność sprowadza się też do tego, że prawie cały dorobek intelektualny ludzkości powstał, w jakimś sensie, poprzez inspirację bądź wprost wykorzystanie wyników aktywności poprzedników.

W nawiązaniu do interesującego tekstu pt. „Potrzebne są przepisy szczególne dla decyzji wydawanych przez uczelnie” z 9 maja 2022 r. (DGP nr 88/2022) myślę, że warto zwrócić uwagę na kluczowy problem z plagiatami na uczelniach, ale w wydaniu studenckim. Pewne sformułowania, jakich użyto w tekście i cytowanym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt III OSK 4974/21), mogą bowiem sugerować, że istnieje jakieś postępowanie administracyjne, w ramach którego uczelnia – a w zasadzie jej rektor jako organ wykonawczy – powinna zbadać i ustalić, czy doszło do kradzieży intelektualnej w pracy zaliczeniowej studenta, a także orzec o tej okoliczności w drodze decyzji administracyjnej.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png