Komisja Europejska podejmuje walka z opóźnionymi płatnościami od kontrahentów. Od soboty wchodzi w życie dyrektywa, która nakazuje władzom publicznym zapłatę faktur za usługi i towary w ciągu 30 dni kalendarzowych, lub - w wyjątkowych okolicznościach - w ciągu 60 dni. Tyle samo czasu mają przedsiębiorstwa na uregulowanie należności.
Dyrektywa przewiduje też odsetki, wynoszące 8 procent, których w przypadku opóźnień mogą domagać się małe i średnie firmy.
Już 9 unijnych krajów, nie czekając na ostateczny termin, wdrożyło do swojego prawa nowe przepisy. Obecnie Rządowy projekt ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych znajduje na końcowym etapie legislacyjnym w Sejmie. Po uchwaleniu 8 lutego 2013 r czeka na akceptacje Senatu.
Zwlekanie z płatnościami to największa bolączka przedsiębiorstw. Codziennie w całej Europie dziesiątki małych i średnich firm ogłaszają upadłość, ponieważ nie otrzymują na czas zapłaty za wystawione faktury.
Średnio w Unii opóźnienia wynoszą 61 dni, ale sytuacja różni się w zależności od kraju. „Na przykład we Francji opóźnienia wynoszą 52 dni, w Hiszpanii i Portugalii 140 dni, ale już 180 dni we Włoszech i w Grecji. Nadszedł czas, by położyć kres tym niszczącym praktykom.
Mamy nadzieję, że dzięki tej dyrektywie uda nam się poprawić sytuację małych i średnich firm, które upadają, bo nie otrzymały na czas pieniędzy za pracę i faktury” - głosi oświadczenie Komisji Europejskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu