Polacy oszaleli na punkcie diet. Jak jedzeniowe absurdy nakręcają biznes

Kobieta w sklepie
O tym, jak mnożą się mody na diety, świadczy też coraz większa liczba blogów dietetycznych.ShutterStock
6 grudnia 2014

Diety raw food, paleo, bezglutenowa – jedna za drugą pojawiają się kolejne cudowne metody już nie tylko na schudnięcie, ale i na zachowanie zdrowia. Czy naprawdę działają? Trudno stwierdzić. Na pewno nakręcają coraz większy biznes.

Robert, trzydziestoparolatek z Warszawy pracujący w branży reklamowej, od roku nie je żywności przetworzonej. Żadnej. Zamiast tego jego menu tworzą przede wszystkim warzywa. Surowe, bo gotowanie czy smażenie zabija część witamin. Wykluczył też mięso, gdyż jest trudno przyswajalne przez organizm. Dzięki temu, jak przekonuje, ma mnóstwo energii, nie musi chodzić do lekarza, jedzenie już go – jak to określa – nie zamula. Skąd wie, że wybrał najlepszą dietę? Na podstawie badań naukowych. Nie ukrywa, że zainspirowała go książka „Jesteś tym, co jesz” Gillian McKeith. Autorka tłumaczy w niej m.in., jak działa organizm, co się powinno jeść i w jakiej kolejności.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.