Pandemia koronawirusa. Gdy Europa otwiera, reszta świata zamyka

służby medyczne
służby medyczneShutterStock
23 kwietnia 2020

Stary Kontynent rozpoczyna powolny marsz ku normalności. Nie wszędzie jednak sytuacja na to pozwala.

Przez cały kwiecień globalna liczba potwierdzonych zakażeń koronawirusem rosła w tempie przynajmniej 70 tys. przypadków dziennie. Jeśli ta dynamika się utrzyma, to do końca miesiąca licznik infekcji może przekroczyć kolejną barierę – 3 mln. Globalnie pandemia zwalnia w umiarkowanym tempie, bo kiedy sytuacja zaczyna polepszać się w jednych krajach, to pogarsza się w drugich.

Do tej pierwszej kategorii należy większość Starego Kontynentu. Tutaj końcówka kwietnia i maj upłyną pod hasłem powolnego powrotu do normalności. Proces ten już zaczął się w krajach, z którymi pandemia nie obeszła się brutalnie. Od poniedziałku Duńczycy mogą pójść do fryzjera. Czesi na ten luksus będą musieli poczekać do drugiej połowy maja; w tym tygodniu mogli już za to sprawić taką przyjemność swoim czworonożnym pupilom. Od wczoraj czynne są także sklepy o powierzchni do 300 m na Słowacji – coś, co wcześniej zrobili już Austriacy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.