Podwyżka. To słowo to miód na serce pracownika, ale pracodawcę może przyprawić o zawał. Takie ryzyko niosą ze sobą zwłaszcza ostatnie podwyżki – o ironio – w służbie zdrowia. W uchwalonej w czerwcu ustawie, która je wprowadziła, nie gra praktycznie nic.
Po pierwsze regulacja, choć weszła w życie w połowie sierpnia, dotyczy lipcowych wzrostów wynagrodzeń. Bez żadnego uzasadnienia łamie więc zasadę niedziałania prawa wstecz. Stąd pojawiły się wątpliwości, czy rzeczywiście podwyżki (a de facto wyrównania wynagrodzeń) trzeba naliczać już od tego miesiąca.
Autopromocja
Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.