Refundacja recept na mleko dla niemowląt. Nikt nie stracił, a kary się sypią

Mleko w butelce
NFZ do tej pory przeprowadził prawie 2 tys. kontroli, z czego nieprawidłowości stwierdzono w ponad 1,2 tys. przypadkach.Shutterstock
16 lutego 2023

Lekarze kwestionują wysokość kar nałożonych za przepisywanie z refundacją recept na mleko dla niemowląt. Wskazują oni, że są ścigani za naginanie przepisów przez NFZ, który sam je nagina. Organ tłumaczy się, że ma związane ręce, bo do naruszeń doszło

Na początku roku media informowały, że Narodowy Fundusz Zdrowia nakłada kary na lekarzy, którzy wystawiali recepty z refundacją na preparat mlekozastępczy dla dzieci po 12. miesiącu życia. Przepisy bowiem wskazywały, że w przypadku tego konkretnego produktu można było to zrobić wyłącznie do osiągnięcia przez małego pacjenta 1. roku życia. Problem w tym, że jak wskazuje środowisko lekarskie, część z nich miała na tyle poważne alergie pokarmowe, że podawanie w dalszym ciągu tolerowanego dotąd preparatu było uzasadnione ze względów medycznych, a próby przejścia na dedykowany kolejnej grupie wiekowej produkt wiązałyby się z pogorszeniem stanu zdrowia. To jednak nie przekonało kontrolerów.

Sporo kontroli, duże pieniądze...

NFZ do tej pory przeprowadził prawie 2 tys. kontroli, z czego nieprawidłowości stwierdzono w ponad 1,2 tys. przypadkach. Chodzi o 975 placówek ochrony zdrowia oraz 248 uprawnionych do wystawiania recept. Jak czytamy w komunikacie NFZ, mowa o prawie 7,5 mln zł, które mogłyby być przeznaczone m.in. na inne refundacje.

Problem w tym, że jak argumentują nasi eksperci - nie do końca. Podkreślają, że nie jest tak, że wraz z ukończeniem przez pacjenta 12 miesięcy kończyła mu się możliwość leczenia. Istnieje inny specyfik dedykowany starszym dzieciom z alergiami pokarmowymi. Co istotne, również jest on refundowany. - Oznacza to, że jeśli lekarz nie przepisałby preparatu przeznaczonego dla dzieci poniżej roku, wystawiłby receptę na inny - też objęty refundacją - zwraca uwagę Karolina Podsiadły-Gęsikowska, adwokat z Kancelarii Adwokacko-Radcowskiej Podsiadły-Gęsikowska, Powierża sp.p. Stąd też jej zdaniem kwota straty, na którą powołuje się NFZ, jest zwyczajnie zawyżona.

Z obwieszczenia refundacyjnego ministra zdrowia wynika, że obecnie do jednej puszki preparatu dla niemowląt NFZ dopłaca 143,67 zł, zaś do preparatu, który zgodnie z obwieszczeniem przysługuje dzieciom po 1. roku życia - 112,74 zł. Czyli na jednej puszce produktu mlekozastępczego przez naginanie przepisów system realnie traci ok. 30 zł.

Udało nam się również dotrzeć do odpowiedzi na wystąpienie pokontrolne jednej z placówek. Właściciel przeanalizował, jak kształtowała się kwota refundacji preparatu dla niemowląt w porównaniu z refundacją preparatu dla starszych dzieci przez cały okres objęty kontrolą, tj. od października 2017 r. Okazało się, że w niektórych okresach była ona taka sama dla obu preparatów, a był nawet moment, gdy NFZ dopłacał więcej do preparatu dla pacjentów po 1. roku życia. Dopiero od kwietnia 2019 r. pojawiła się różnica „na minus” - mleko dla niemowląt zaczęło być wyżej refundowane niż to dla starszych dzieci - kwota ta wynosiła ok. 25 zł na puszce. Po przemnożeniu przez liczbę przepisanych opakowań wskazano, że w całym okresie objętym kontrolą kwota realnie nienależnych refundacji wyniosła dokładnie 1899,20 zł, a nie jak w decyzji pokontrolnej - ponad 43 tys. zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.