Kancelaria premiera uważa, że resort zdrowia chce zrobić z farmaceutów wyspecjalizowaną służbę kurierską. Aptekarze są oburzeni, a wiceminister Janusz Cieszyński przekonuje, że intencje zostały źle zrozumiane.
Chodzi o projektowane przepisy dotyczące wysyłkowej sprzedaży leków na receptę. Zawarte są one w projekcie nowelizacji prawa farmaceutycznego stworzonym wspólnie przez resorty sprawiedliwości i zdrowia. Zdaniem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów proponowany art. 68a najlepiej byłoby wykreślić. Między innymi dlatego, że spowoduje on umocnienie pozycji rynkowej sieci aptecznych, osłabi zaś indywidualnych farmaceutów.
Substytut aptekarza
Intencją zmian jest to, by osoby niepełnosprawne mogły otrzymywać produkty lecznicze i wyroby medyczne na receptę bez wychodzenia z domu. Dziś wysyłkowo można otrzymać tylko część leków, te najmniej wrażliwe na warunki przechowywania. Sęk w tym, że redakcja przepisów spowodowała, iż każdy rozumie je inaczej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.