Ratownicy wciąż czekają na podwyżki

16 stycznia 2018

Tylko połowa szpitali przyznała podwyżki ratownikom – wynika z danych resortu zdrowia. Ministerstwo już kilka razy interweniowało w tej sprawie, jednak część dyrektorów wciąż uważa, że nie ma podstaw prawnych do wypłat.


Ratownicy wynegocjowali podwyżki po zeszłorocznych protestach. Zawarte wówczas porozumienie gwarantowało im wzrost wynagrodzeń w dwóch etapach: o 400 zł brutto od 1 lipca 2017 r. oraz o kolejne 400 zł od 1 stycznia 2018 r. Miało to dotyczyć wszystkich ratowników – zarówno tych pracujących w pogotowiu ratunkowym, jak i zatrudnionych w szpitalach, np. na oddziałach ratunkowych, w izbach przyjęć, centrach urazowych. Środki na podwyżki dla ratowników z pogotowia przekazali wojewodowie, którzy odpowiadają za ratownictwo na swoim terenie. Pieniądze dla pracujących w szpitalach powinni wyasygnować dyrektorzy placówek. Jednak – jak wynika z danych resortu zdrowia – połowa z nich wciąż tego nie zrobiła. Tylko 228 z 462 szpitali zatrudniających ratowników podniosło im wynagrodzenia.

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.