Zapowiadając dwa lata temu zniesienie limitów na wizyty u specjalistów, premier Mateusz Morawiecki deklarował, że celem jest zmniejszenie kolejek. W ub.r. to się nie udało. W porównaniu z 2021 r. czas oczekiwania na przyjęcie przez lekarza wydłużył się. W niektórych przypadkach nawet o połowę. „Polacy rzucili się do lekarzy” – oceniają eksperci. Popyt się zwiększył, bo próbowaliśmy odrabiać tzw. dług zdrowotny, zaciągnięty w trakcie pandemii.
Pół roku czekania na wizytę do endokrynologa, niemal cztery miesiące do kardiologa – tak wyglądała mediana (połowa osób czekała co najmniej tyle) kolejek w 2022 r. W porównaniu z 2021 r. odnotowano wzrosty przekraczające nawet 50 proc. Dane pochodzą z najnowszego sprawo zdania z działalności Narodowego Funduszu Zdrowia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.