Przesyłamy błędne dane na temat różyczki do Światowej Organizacji Zdrowia i Komisji Europejskiej. W efekcie sami uczyniliśmy z siebie „wirtualną wylęgarnię” tej zakaźnej choroby.
Ostrzeżenia przed wyjazdami do Polski znajdują się w biuletynie jednego ze szwajcarskich portali (informacja z tego roku) specjalizującym się w informacjach przydatnych dla podróżnych. Figurujemy w nim jako kraj, w którym jest najwięcej przypadków różyczki w Europie. W podobnym tonie pisze szkocki portal dla tej samej kategorii odbiorców. I choć prawdopodobnie różyczki u nas nie ma (mamy jeden z najwyższych wskaźników szczepień przeciwko tej chorobie, ok. 95 proc.), to od ponad dekady figurujemy w raportach WHO jako państwo z rekordowo wysoką liczbą przypadków.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.