Połowa Polaków waży za dużo. Co trzeci ma nadwagę, a co piąty – jest otyły. Tak wynika z ostatnich danych Centrum Badania Opinii Społecznych. Problemy z tuszą mają także dzieci.
Z kolei raport sieci badawczej HBSC (Health Behaviour in School-aged Children), który został wydany przez europejskie biuro Światowej Organizacji Zdrowia, mówi wprost – polskie nastolatki należą do najgrubszych w Europie. Tak więc umieszczenie w projekcie ustawy o zdrowiu publicznym zakazu umieszczania reklamy złej żywności w audycjach dla dzieci, a także przed ich emisją oraz po ich zakończeniu, jest godne pochwały. Niestety, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Zapis jest na tyle ogólny, że bez problemu można będzie go obejść. Prawo bowiem nigdzie nie precyzuje, czym jest audycja dla dzieci. Bo czy jest nią film z cyklu Kino Familijne albo pełnometrażowy film animowany wyświetlany w kinach? Otóż niekoniecznie. Ustawodawca jak zwykle zostawił duże pole do interpretacji. Tymczasem trudno oczekiwać, by producenci różnego typu szybkich przekąsek czy napojów gazowanych zrezygnowali z promowania swoich produktów w środkach masowego przekazu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
