Długa droga przez ankietę dla czterdziestolatków

lekarz
<p>Pojawiły się również wątpliwości co do sygnalizowania zwiększonego prawdopodobieństwa zachorowania na nowotwór</p>Shutterstock
21 lipca 2021

Zbyt rozbudowane, za szczegółowe i posługujące się niezrozumiałą terminologią – to główne zarzuty w stosunku do ankiety kwalifikującej do programu „Profilaktyka 40+”.

Program, który ruszył 1 lipca, ma zachęcać pacjentów do zgłaszania się na badania profilaktyczne. Zainteresowanie zdaniem resortu zdrowia jest zadowalające – w ubiegłym tygodniu informowano, że do 7 lipca 80 tys. osób wygenerowało potrzebne e-skierowanie.

Niemniej zaczynają pojawiać się wątpliwości co do sposobu sformułowania ankiety kwalifikującej do programu. Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, wskazuje, że jest ona dosyć długa i zwyczajnie zniechęcająca. – Ankiety nie powinny być rozbudowane – można prowokować pacjentów, by wypełniali je częściej, ale wtedy powinny być one krótsze. W innym wypadku pacjentom się odechciewa – tym bardziej że koniec końców otrzymują pakiet badań, który mogą uzyskać po jednej wizycie u lekarza – podkreśla.

Pozostało 84% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.