Klinger i Janczura: Polak. Najlepszy klient firmy pożyczkowej

szpital, lekarze, pacjenci
Pierwsze firmy pożyczkowe zakładali ludzie, którzy pośrednio brali udział w tworzeniu systemu zdrowotnego. ShutterStock
19 października 2016

Szpitale to skarbonki bez dna. Pieniędzy zawsze brakuje. Paradoks polega na tym, że równocześnie to doskonały i przynoszący wysokie zyski interes. Dla firm pożyczkowych. Bo tak naprawdę szpital to jeden z bardziej wiarygodnych klientów. Może i nie płaci na czas. Może jest na skraju bankructwa, ale za nim stoją państwowe pieniądze. Jakby co, to i tak zapłaci albo samorząd, albo Ministerstwo Zdrowia. Nikt przecież nie dopuści do tego, by zlikwidować placówkę.

2665632-klara-klinger-kontakt.png
Klara Klinger, dziennikarka działu ekonomia i społeczeństwo

Kiedy senior pożycza w parabanku, czujemy oburzenie. Bo na wysoki procent. Bo to niebezpieczne. Kiedy wielka państwowa placówka zadłuża się w instytucji, która nie podlega prawu bankowemu, jakoś nikogo to nie dziwi. Wszyscy rozkładają ręce i uważają, że dobrze, że w ogóle ma gdzie pożyczyć.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.