Polska znajduje się na szarym końcu pod względem proporcji lekarzy na ilość mieszkańców. Z danych OECD wynika, że na 1000 osób przypada 2,2 lekarza, co plasuje nas na 4. miejscu od końca. Wśród 34 państw należących do tej organizacji gorzej jest tylko w Korei Płd., Turcji i Chile. Problemem jest przede wszystkim brak miejsc na uczelniach kształcących medyków.
– To państwo reguluje liczbę osób, które kształci się na studiach medycznych – mówi Marek Balicki, były minister zdrowia. Tłumaczy, że współczynnik 2,2, który wynika z danych OECD, został ustalony w latach 90. – Wtedy plasowało nas to w średniej europejskiej. I tak był całkiem wysoki, bo pojawiały się pomysły, by ustalić go na poziomie 1,6 na 1000 mieszkańców – opowiada Balicki. Wówczas uważano, że duża liczba lekarzy będzie zbyt kosztowna.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.