Czy zastanawiali się państwo kiedyś, jaki mamy ustrój polityczny w naszej służbie zdrowia? Warto przeanalizować tę kwestię, bo dzięki temu poznamy przynajmniej część powodów niewydolności systemu opieki zdrowotnej w Polsce.
Wiemy wszyscy, że system prawny, ale również system społeczno-gospodarczy, jest pochodną ustroju politycznego państwa. Bardzo precyzyjnie z niego wynika. Wyobraźmy sobie niezależnego obserwatora analizującego ustrój polityczny Polski wyłącznie przez pryzmat sytemu ochrony zdrowia. Gdyby taki obserwator wziął pod lupę tylko ten obszar życia społecznego – każdy przyzna, że niezwykle istotny, wręcz fundamentalny dla bezpieczeństwa obywateli – dojść by musiał do wniosku, że nie jesteśmy państwem kapitalistycznym. Nie jesteśmy jednak również państwem socjalistycznym. Czy zatem nasz obserwator doszedłby do wniosku, że jesteśmy państwem, które czerpiąc z obu tych ustrojów to, co najlepsze, tworzy zbalansowany model, w którym reguły rynkowe współgrają z obowiązkiem równego dostępu do usług zdrowotnych? Niestety, doszedłby do wniosku, że czerpiemy z kapitalizmu i socjalizmu, wybierając z ich oferty najgorzej, jak tylko można. Zupełnie wbrew zdrowemu rozsądkowi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.