Ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami miała obowiązywać od 1 września, wciąż jeszcze jednak nie została przyjęta przez rząd, choć lada dzień zaczną się wakacje. Resort zdrowia przyznaje, że termin jej wejścia w życie stoi pod znakiem zapytania. Uzależniony będzie bowiem od przebiegu prac legislacyjnych.
– Wynika to z dużej liczby zgłoszonych uwag oraz konieczności podjęcia dodatkowych ustaleń z podmiotami, które zgłosiły opinie w ramach uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych – poinformował nas Krzysztof Jakubiak, dyrektor Biura Prasy i Promocji w Ministerstwie Zdrowia.
Projekt ten od początku miał pod górkę. Już na etapie założeń został ostro skrytykowany przez resort edukacji narodowej, który miał być głównym partnerem przy wdrażaniu ustawy. MEN nie godził się m.in. na nakładanie dodatkowych obowiązków na nauczycieli. MZ częściowo się z nich wycofało. Ale zastrzeżenia mieli też sami rodzice, a także pielęgniarki, na których w głównej mierze spoczywać będzie obowiązek realizacji nowej koncepcji opieki zdrowotnej nad uczniami. Ustawa ma zmniejszyć liczbę dzieci, które pod opieką ma pielęgniarka szkolna – z 880–1100 obecnie do 700–750. To przełoży się na liczbę szkół, którymi się zajmuje, i w niektórych przypadkach będzie oznaczać, że pielęgniarka pojawi się w nich codziennie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.