Bartosz Fiałek z zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wysłał do ministra sprawiedliwości pismo z wnioskiem o powołanie komórek do zwalczania agresji wobec personelu medycznego. Miałyby funkcjonować na wzór działających w prokuraturach regionalnych i okręgowych komisji zajmujących się sprawami karnymi związanymi z błędami lekarskimi.
– Dopóki hejterzy nie będą mieć nad sobą bata, dalej będą to robić – przekonuje. Teraz w jego ocenie nie ma szans na szybką interwencję – można zgłosić takie zachowania organom ścigania i czekać. Zdaniem Fiałka skala hejtu narasta. Do niego dotarło już kilkadziesiąt sygnałów. – Dziś wpłynął kolejny. Dotyczy pracownika ochrony zdrowia, którego sąsiedzi zażądali, by się wyprowadził – mówi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.