Autopromocja

Rozmowy z medykami się toczą, ale nie w białym miasteczku

Białe miasteczko
<p>Jak dodaje, zespół dostrzega również potrzebę zmian dotyczących tzw. średniego personelu medycznego.</p>Agencja Gazeta / Fot. Dawid Zuchowicz Agencja Gazeta
20 września 2021

Zespół trójstronny ds. ochrony zdrowia pracuje nad kolejną nowelizacją ustawy o najniższym wynagrodzeniu. Medycy protestujący przed kancelarią premiera nie wierzą jednak, że poprawi to sytuację w placówkach medycznych

Prace nad zmianą ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (t.j. Dz.U. 2020 poz. 830, ze zm.) toczą się niezależnie od protestu medyków. Tegoroczna nowelizacja (Dz.U. z 2021 r. poz. 1104) ma bowiem obowiązywać tylko przez rok, zaproponowane w niej rozwiązania zostały zaakceptowane właśnie pod warunkiem, że nie będą ostateczne. A obecny kształt tej ustawy był jednym z przyczynków do trwającego protestu.

Zgodnie z zapowiedziami nowelizacja ma wejść w życie 1 lipca 2022 r. W zeszłym tygodniu odbyło się kolejne spotkanie zespołu, który zajmuje się wypracowaniem przepisów długoterminowych. Urszula Michalska z OPZZ wyjaśnia, że obecnie prace koncentrują się nad nowym sposobem pogrupowania stanowisk zajmowanych przez pracowników ochrony zdrowia. – Bezsporną kwestią jest wymienienie ratowników medycznych jako osobnego zawodu w tabeli. Dyskusja trwa na temat dalszych rozróżnień, bowiem ratownikiem medycznym jest zarówno ten, który skończył studium, jak i studia wyższe. Tę kwestię należy jeszcze rozstrzygnąć – podkreśla.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.