Klinika w której pani Ewa od dwóch lat czeka na zabieg usunięcia zaćmy straciła kontrakt z NFZ. Kobieta dowiedziała się o tym dopiero, gdy zgłosiła się na zabieg w wyznaczonym terminie. Kto powinien poinformować ją o tym, że szpital już nie ma umowy z NFZ, a także zapewnić jej dostęp do tego świadczenia w innym szpitalu?
W przepisach jest luka prawna, z powodu której poważne problemy mają, niestety, pacjenci. A przecież chory nie jest stroną umowy między placówką medyczną a NFZ, a więc w sytuacji, gdy ta wygasa, nie powinien odczuć negatywnych konsekwencji zmian. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Chorzy czekający miesiącami w kolejce na zabiegi nie są informowani, że NFZ nie przedłużył kontraktu szpitalowi. Nie mają więc świadomości, że operacja, na którą czekają, nie odbędzie się. A gdy się już dowiedzą i chcą zapisać na zabieg w innej placówce, tracą miejsce w kolejce.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.