RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym 3 maja br., podał przewoźnik. Ocenił, że obecna sytuacja na polskim rynku kolejowym - w tym blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży oraz drapieżna polityka cenowa - zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach. RegioJet deklaruje, że jest gotowy powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników.
RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym 3 maja br., podał przewoźnik. Ocenił, że obecna sytuacja na polskim rynku kolejowym - w tym blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży oraz drapieżna polityka cenowa - zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach. RegioJet deklaruje, że jest gotowy powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników.
Międzynarodowe połączenia Przemyśl - Kraków - Praga oraz Warszawa - Praga będą nadal obsługiwane, zaznaczono.
Czesi tłumaczą się z decyzji o wycofaniu RegioJet z polskiego rynku
„Polska to jest piekło” – tak bez ogródek o realiach nadwiślańskiego rynku kolejowego wypowiedział się Radim Jančura, założyciel czeskich linii RegioJet. W wywiadzie dla portalu Euro.cz miliarder nie krył frustracji, opisując biurokratyczną batalię, jaką musiał stoczyć, by we wrześniu 2025 roku uruchomić w Polsce nowe połączenia. Mimo sukcesu frekwencyjnego, twórca żółtych pociągów uważa polskie przepisy i opór instytucji za barierę niemal nie do przejścia dla prywatnych przewoźników.
"Z przykrością informujemy, że RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym. Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników. Obecna sytuacja - w tym blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży oraz drapieżna polityka cenowa - zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach. PKP Intercity jest w dużej mierze niezależne od konkurencji, ponieważ około 90% jego połączeń jest dotowanych. Umowa między PKP Intercity a ministerstwem nie jest publiczna, przy czym wiadomo, że poziom dotacji rośnie co roku. RegioJet natomiast nie otrzymał żadnych dotacji, a nawet po kilku miesiącach nie zawarto umowy o rekompensatach za ustawowe ulgi dla grup społecznych, które finansowaliśmy z własnych środków" - czytamy w oświadczeniu RegioJet.
Obsługa krajowych połączeń Kraków - Warszawa - Gdynia oraz Poznań - Warszawa zostanie zakończona z dniem 3 maja 2026 roku. Pasażerowie zostaną dziś poinformowani o odwołaniu połączeń po tej dacie za pomocą SMS lub e-maila. Pełny zwrot kosztów zostanie dokonany najpóźniej do środy 15 kwietnia tą samą metodą płatności, jaką dokonano zakupu biletu. Na stronie internetowej pasażerowie będą mogli również wypełnić prosty formularz i ubiegać się o rekompensatę w wysokości 100 zł jako przeprosiny. Kwota ta ma pokryć ewentualnie wyższe ceny biletów w pociągach PKP Intercity, podano także.
"Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce" - powiedział właściciel RegioJet Radim Jančura, cytowany w materiale.
"Polska planuje otwarcie rynku także w segmencie transportu dotowanego. Nadal wierzymy, że powstanie transparentny harmonogram przetargów, w których kilku przewoźników będzie konkurować, oferując najniższe dopłaty i najwyższą jakość. Taki trend widoczny jest w Czechach i Niemczech, gdzie dzięki oszczędnościom możliwe jest zapewnienie regularnych połączeń co 30 lub 60 minut nawet z mniejszych miast. Ponieważ na rynku europejskim - poza wyjątkami - nie ma dostępnego starszego taboru, przewoźnicy powinni mieć co najmniej trzy lata na zakup nowoczesnych, najlepiej niskopodłogowych jednostek. Organizatorzy transportu mogą dzięki uczciwej konkurencji zaoszczędzić miliardy i jednocześnie znacząco podnieść jakość transportu dalekobieżnego i regionalnego" - czytamy także w oświadczeniu.
RegioJet podkreślił, że wprowadził na polski rynek nowe standardy obsługi klienta - jako pierwszy przewoźnik wdrożył automatyczne rekompensaty za opóźnienia oraz wypłatę 100 zł w przypadku odwołania połączenia. RegioJet pozostaje finansowo silną spółką, realizującą szerokie inwestycje w nowy tabor dla obsługi dotowanych linii w Czechach. Obecnie spółka zamawia 75 nowych niskopodłogowych jednostek o prędkości do 200 km/h, między innymi we współpracy z producentem Pesa Bydgoszcz. W przyszłości jest gotowa zainwestować miliardy złotych również na rynku polskim, zadeklarowano.
"Mimo że europejskie przepisy otworzyły rynek niedotowanego transportu kolejowego już w 2010 roku w ramach tzw. czwartego pakietu kolejowego, naszym zdaniem w Polsce nie funkcjonują standardowe warunki konkurencji. Bruksela zdecydowała o powołaniu niezależnych regulatorów rynku, których zadaniem jest ochrona nowych przewoźników przed dominującymi podmiotami państwowymi i zarządcami infrastruktury. Niestety, naszym zdaniem w Polsce jest odwrotnie" - podsumował przewoźnik.
Spółka RegioJet weszła na polski rynek 18 września ubiegłego roku, uruchamiając pociągi na trasie Kraków - Warszawa.
RegioJet to czeska spółka, będąca największym w pełni prywatnym kolejowym przewoźnikiem pasażerskim w Europie Środkowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu