Kursy na prawo jazdy są obecnie oderwane od rzeczywistości. Najpierw przez 30 godzin człowiek szuka odpowiedzi na idiotyczne pytania w rodzaju: „Czy jadąc przez wieś, można wyprzedzić zaprzęg konny”, a przez następne 10 godzin uczy się parkowania tyłem na parkingu przed Biedronką.
Później – gdy się już z niego wyjedzie – przychodzi czas na najtrudniejszą, bolesną dla wszystkich, 20-godzinną lekcję: „Jak zatamować ruch w szczycie w ścisłym centrum miasta”. Za każdym razem, gdy widzę samochód z literką „L” na dachu, odnoszę wrażenie, że to skrót od słowa „Litości!!!”. Mam jednak pewien pomysł, jak to zmienić...
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.