Bąk: Einstein jeździłby audi. Ja wolę citroena

Łukasz Bąk
Łukasz BąkDGP
20 listopada 2015

Kursy na prawo jazdy są obecnie oderwane od rzeczywistości. Najpierw przez 30 godzin człowiek szuka odpowiedzi na idiotyczne pytania w rodzaju: „Czy jadąc przez wieś, można wyprzedzić zaprzęg konny”, a przez następne 10 godzin uczy się parkowania tyłem na parkingu przed Biedronką.

2380523-citroen-ds3-racing.jpg
Citroen DS3 Racing
2380508-audi-rs3.jpg
Audi RS3

Później – gdy się już z niego wyjedzie – przychodzi czas na najtrudniejszą, bolesną dla wszystkich, 20-godzinną lekcję: „Jak zatamować ruch w szczycie w ścisłym centrum miasta”. Za każdym razem, gdy widzę samochód z literką „L” na dachu, odnoszę wrażenie, że to skrót od słowa „Litości!!!”. Mam jednak pewien pomysł, jak to zmienić...

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.