Inflacja konsumencka w Polsce wyniosła w lipcu 2026 r. 3 proc. w ujęciu rocznym – podał Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu z czerwcem ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,8 proc. Dane potwierdzają wcześniejszy szybki szacunek GUS.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych były w lipcu 2026 r. o 3 proc. wyższe niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku. W ujęciu miesięcznym, a więc w porównaniu z czerwcem, wzrosły natomiast o 0,8 proc. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego opublikowanych 13 sierpnia.
Ostateczny odczyt głównego wskaźnika CPI jest zgodny z szybkim szacunkiem przedstawionym wcześniej przez GUS. Już wówczas urząd wskazywał na wzrost cen o 3 proc. rok do roku i o 0,8 proc. miesiąc do miesiąca.
Ogólny wskaźnik inflacji nie oznacza jednak jednakowego tempa zmian cen we wszystkich częściach konsumenckiego koszyka. Wyraźnie szybciej od towarów drożały usługi. W lipcu ich ceny były o 5,5 proc. wyższe niż przed rokiem. Towary podrożały w tym czasie średnio o 2 proc. W porównaniu z czerwcem ceny usług zwiększyły się o 1,4 proc., natomiast towarów o 0,6 proc.
Różnica pomiędzy dynamiką cen usług i towarów pozostaje więc znacząca. Przy inflacji ogółem wynoszącej 3 proc. roczna dynamika cen usług była o 3,5 pkt proc. wyższa niż dynamika cen towarów.
Ceny usług nadal rosną znacznie szybciej niż ceny towarów
Podwyższona inflacja usług nie pojawiła się dopiero w lipcu. Narodowy Bank Polski wskazywał w lipcowym „Raporcie o inflacji”, że w pierwszej części 2026 r. dynamika cen usług utrzymywała się na stosunkowo wysokim poziomie. W maju wynosiła 5,7 proc. rok do roku wobec 4,9 proc. w styczniu. Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wzrosła natomiast z 2,7 proc. w styczniu do 3,1 proc. w maju.
Lipcowe dane GUS potwierdzają, że także w środku wakacji usługi pozostawały częścią koszyka konsumpcyjnego, w której tempo wzrostu cen wyraźnie przekraczało główny wskaźnik CPI.
Dla gospodarstw domowych ma to bezpośrednie znaczenie. Inflacja na poziomie 3 proc. jest średnią zmianą cen całego koszyka konsumpcyjnego, natomiast rzeczywisty wzrost wydatków konkretnej rodziny zależy od struktury jej zakupów. Gospodarstwa przeznaczające większą część budżetu na usługi mogą więc odczuwać wzrost kosztów silniej, niż wynikałoby to z samego głównego wskaźnika inflacji.
Ceny paliw mocno w górę, żywność tańsza niż przed rokiem
Szybki szacunek GUS pokazywał bardzo duże różnice pomiędzy podstawowymi kategoriami wydatków. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych były w lipcu o 0,4 proc. niższe niż rok wcześniej oraz o 0,8 proc. niższe niż w czerwcu.
Inaczej wyglądała sytuacja w kategorii obejmującej energię elektryczną, gaz oraz inne paliwa związane z użytkowaniem mieszkania. W tym przypadku GUS szacował wzrost cen o 4 proc. w skali roku oraz o 0,1 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Jeszcze większa zmiana dotyczyła paliw i smarów do prywatnych środków transportu. Według szybkiego szacunku ich ceny były w lipcu aż o 15,8 proc. wyższe niż przed rokiem i o 13,9 proc. wyższe niż miesiąc wcześniej. Tak duży miesięczny skok oznaczał zauważalny wzrost kosztów ponoszonych przez kierowców.
Inflacja CPI pozostaje w paśmie celu Narodowego Banku Polskiego
Lipiec przyniósł przyspieszenie rocznej inflacji w porównaniu z czerwcem. Według danych GUS inflacja w czerwcu wynosiła 2,5 proc. rok do roku. Lipcowe 3 proc. oznacza więc wzrost wskaźnika o 0,5 pkt proc.
Mimo przyspieszenia inflacja pozostaje w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu Narodowego Banku Polskiego. Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc., a przedział odchyleń obejmuje wartości od 1,5 do 3,5 proc. Lipcowy wynik znajduje się zatem powyżej samego punktowego celu, ale nadal mieści się w wyznaczonym paśmie.
Dane z pierwszych miesięcy 2026 r. pokazują jednocześnie, że przeciętna dynamika cen jest zdecydowanie niższa niż w okresie wcześniejszej wysokiej inflacji. GUS podał, że w pierwszym półroczu 2026 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 2,7 proc. w porównaniu z pierwszym półroczem 2025 r. W drugim kwartale ceny były natomiast o 1 proc. wyższe niż w pierwszym kwartale.
Prognoza inflacji NBP na 2026 r. blisko lipcowego odczytu
Najnowsza projekcja Narodowego Banku Polskiego zakłada średnioroczną inflację CPI na poziomie 2,9 proc. w 2026 r. W kolejnych latach dynamika cen ma według centralnej ścieżki projekcji stopniowo się obniżać – do 2,7 proc. w 2027 r. i 2,2 proc. w 2028 r.
NBP zastrzega, że projekcja została przygotowana przy określonych założeniach dotyczących polityki pieniężnej i sytuacji gospodarczej. Bank centralny ocenia, że z 50-procentowym prawdopodobieństwem średnioroczna inflacja w 2026 r. znajdzie się w przedziale od 2,4 do 3,3 proc.
Lipcowe 3 proc. mieści się zatem zarówno w paśmie odchyleń od celu inflacyjnego NBP, jak i w przedziale wskazanym w najnowszej projekcji banku centralnego. Jednocześnie struktura wzrostu cen pozostaje nierównomierna. Najbardziej widoczna jest wciąż wysoka dynamika cen usług, które w lipcu rosły zdecydowanie szybciej niż ceny towarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu