Czterolatka spadła z piątego piętra w Łomży. Sąsiedzi złapali dziecko w koc

Balkon
Czteroletnia dziewczynka spadła z balkonu na piątym piętrze bloku przy ul. Sybiraków w Łomży. Przed uderzeniem w beton uratowali ją mieszkańcy, którzy rozciągnęli pod budynkiem koc.GazetaPrawna.pl / YouTube/TVP Info/Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy sztucznej inteligencji
dzisiaj, 10:21

Czteroletnia dziewczynka spadła z balkonu na piątym piętrze bloku przy ul. Sybiraków w Łomży. Przed uderzeniem w beton uratowali ją mieszkańcy, którzy rozciągnęli pod budynkiem koc. Akcję zarejestrował monitoring. Dziecko trafiło do szpitala, a policja rozpoczęła wyjaśnianie okoliczności zdarzenia i odpowiedzialności jego matki.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę 9 sierpnia po godz. 14 przy ul. Sybiraków w Łomży. Czteroletnia dziewczynka znalazła się po zewnętrznej stronie balkonu mieszkania na piątym piętrze. Sytuację zauważyli mieszkańcy osiedla, którzy natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową.

Część świadków ruszyła w kierunku klatki schodowej, próbując dostać się do mieszkania i pomóc dziecku od strony budynku. Inni skoncentrowali się na zabezpieczeniu miejsca bezpośrednio pod balkonem. To właśnie ich reakcja okazała się decydująca.

Nagranie z monitoringu, do którego dotarł Polsat News, pokazuje mężczyzn wbiegających na znajdujący się pod balkonami teren. W pośpiechu rozkładają duży koc i ustawiają się dokładnie pod miejscem, w którym znajduje się dziewczynka. Chwilę później dziecko spada z piątego piętra.

Sąsiedzi złapali spadające dziecko w koc

Mężczyźni utrzymali rozciągnięty materiał w chwili upadku czterolatki. Dzięki temu dziewczynka nie uderzyła bezpośrednio w twarde podłoże z pełną siłą. Nagranie pokazuje, jak niewiele czasu mieli mieszkańcy na ocenę sytuacji i podjęcie działania.

W akcji uczestniczyło kilku mężczyzn. Nie dysponowali profesjonalnym sprzętem ratowniczym i musieli wykorzystać to, co było dostępne natychmiast. Rozciągnięty koc stał się prowizorycznym zabezpieczeniem, które zamortyzowało upadek dziecka.

Polsat News informował, że czterolatka po zdarzeniu trafiła do szpitala. Jej stan był bardzo dobry. Informacje o wyjątkowo korzystnym, biorąc pod uwagę wysokość upadku, stanie zdrowia dziewczynki potwierdzały również inne media relacjonujące wydarzenia w Łomży.

Szybkość działania mieszkańców miała w tym przypadku zasadnicze znaczenie. Od momentu zauważenia niebezpiecznej sytuacji do upadku dziecka minęło niewiele czasu. Nie było możliwości przygotowania klasycznej akcji wysokościowej ani rozstawienia specjalistycznego sprzętu.

Czterolatka trafiła do szpitala

Po upadku dziewczynka została przekazana ratownikom medycznym. Następnie przewieziono ją do szpitala, gdzie wykonano badania mające ustalić, czy doznała obrażeń wewnętrznych lub urazów związanych z upadkiem z dużej wysokości.

Według informacji przekazywanych po zdarzeniu stan dziecka oceniano jako bardzo dobry. Był to niezwykle korzystny finał sytuacji, która przy bezpośrednim upadku na beton mogła zakończyć się tragicznie.

Media informowały następnie, że dziewczynka mogła opuścić szpital po przeprowadzeniu niezbędnej diagnostyki. Opiekę nad nią przejął ojciec, który w chwili wypadku miał przebywać poza Polską i po otrzymaniu informacji o zdarzeniu wrócił do kraju.

Policja wyjaśnia zachowanie matki czterolatki

Jednym z najważniejszych wątków postępowania jest ustalenie, w jaki sposób czteroletnie dziecko znalazło się w tak niebezpiecznym położeniu i czy w chwili zdarzenia miało zapewnioną właściwą opiekę.

Według informacji policji przekazywanych mediom 27-letnia matka dziecka znajdowała się w mieszkaniu. Badanie wykazało u niej około 0,7 promila alkoholu. Funkcjonariusze rozpoczęli gromadzenie materiału dotyczącego okoliczności zdarzenia.

Śledczy muszą ustalić przede wszystkim, jak długo dziewczynka pozostawała bez bezpośredniej opieki, w jaki sposób dostała się na balkon i czy zachowanie osoby odpowiedzialnej za dziecko mogło wypełniać znamiona przestępstwa.

W tego rodzaju sprawach możliwe jest badanie odpowiedzialności pod kątem narażenia osoby pozostającej pod opieką na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ostateczna kwalifikacja prawna zależy jednak od ustaleń policji i prokuratury oraz zgromadzonego materiału dowodowego.

Nowe ustalenia w sprawie rodziców dziewczynki

Po zdarzeniu pojawiły się również kolejne informacje dotyczące sytuacji rodzinnej czterolatki. Polsat News przekazał, że policja uzyskała nowe informacje dotyczące rodziców dziecka. Sprawa nie zakończyła się więc wraz z wypisaniem dziewczynki ze szpitala.

Media informowały, że ojciec dziecka powrócił do Polski i przejął nad nim opiekę. Jednocześnie prowadzone są czynności dotyczące zachowania matki w chwili wypadku.

W przypadku spraw dotyczących małoletnich konsekwencje mogą mieć nie tylko charakter karny. Sytuację rodzinną może również analizować sąd rodzinny, który dysponuje środkami pozwalającymi ingerować w sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, jeżeli wymaga tego bezpieczeństwo dziecka.

Bohaterowie z Łomży zareagowali w ciągu sekund

Historia z Łomży odbiła się szerokim echem przede wszystkim z powodu zachowania przypadkowych świadków. Osoby znajdujące się pod blokiem nie ograniczyły się do wezwania służb. Podjęły natychmiastowe działanie jeszcze przed przyjazdem ratowników.

Film z monitoringu pokazuje, że mężczyźni poruszają się bardzo szybko. Jeden z nich przynosi materiał, pozostali chwytają jego krawędzie i ustawiają się pod balkonem. Nie wiedzą dokładnie, w którym momencie dziewczynka spadnie, dlatego muszą być gotowi przez cały czas.

Ta improwizowana akcja ratunkowa zakończyła się powodzeniem. Dziewczynka wpadła w rozciągnięty koc, a następnie natychmiast otrzymała pomoc.

Nagranie stało się jednym z najważniejszych dowodów pokazujących przebieg całego zdarzenia. Dokumentuje zarówno moment przygotowania koca, jak i sam upadek dziecka.

Nagranie z Łomży trafiło do mediów społecznościowych

Film z monitoringu został opublikowany przez media relacjonujące zdarzenie. Materiał pojawił się m.in. w serwisach społecznościowych oraz w materiałach wideo przygotowanych przez ogólnopolskie redakcje.

Nagranie prezentował Polsat News. Filmy dotyczące zdarzenia pojawiły się również na kanałach informacyjnych w serwisie YouTube oraz w publikacjach lokalnych i regionalnych mediów. W sieci dostępne są zarówno krótkie fragmenty pokazujące sam moment akcji ratunkowej, jak i dłuższe materiały zawierające relacje świadków oraz informacje o stanie zdrowia czterolatki.

Najważniejszy materiał pochodzi z monitoringu łomżyńskiego osiedla. To właśnie on pokazuje mężczyzn rozkładających koc pod balkonem i moment upadku dziewczynki.

Źródła:

  • Polsat News – nagranie monitoringu i informacje dotyczące stanu dziecka oraz postępowania policji.
  • myLomza.pl – relacje dotyczące przebiegu zdarzenia, stanu zdrowia czterolatki i dalszych czynności w sprawie.
  • TVN24 – informacje dotyczące akcji ratunkowej i przebiegu zdarzenia.
  • TVP Info – informacje dotyczące dziecka i jego rodziny.
  • Onet – relacje dotyczące akcji mieszkańców Łomży.
  • Radio Białystok – materiały dotyczące zdarzenia i nagrania z osiedla.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.