Na wyczekiwanych zmianach taksówkarze wcale nie zyskają. Uber też będzie miał trudniej. Może się okazać, że najlepiej na tym wszystkim wyjdą ci, którzy już dziś łączą taksówkarskie reguły z nowoczesną technologią.
– To bardzo zły dla nas projekt – tak mówią dziś taksówkarze o tzw. lex Uber, czyli o projekcie nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, która ma uregulować rynek przewozów pasażerskich. Jeszcze kilka tygodni temu, gdy trwały prace nad projektem, zapowiadano, że może on spowodować wycofanie się Ubera i jemu podobnych biznesów znad Wisły. Tradycyjni przewoźnicy bardzo na taki kształt regulacji liczyli. Dziś – gdy znamy już proponowane brzmienie przepisów w ostatniej, zaakceptowanej już przez rząd wersji, bardziej prawdopodobne jest, że uchwalenie ustawy doprowadzi do upadku co najmniej kilkunastu średnich i dużych korporacji taksówkarskich.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.